marker ca125

Widzisz wiadomości wyszukane dla zapytania: marker ca125




Temat: czy to endometrioza??
A miałas robiony posiew z pochwy? może masz cały czas jakieś
bakterie, ktore powodują ból i dolegliwośći. Miałam tak w czasie
ciązy. Zdązylam wyleczyć a znowu powracaly- horror.Tak sobie myślę,
że powinnaś pomyśleć o tym , że to byc może mąż jest po części
winowajcą. Może on jest nosicielem jakiś bakterii i podczas stosunku
ci ją przekazuje. Albo druga sprawa, może być tak że w czasie
stosunku nie jesteś dostatecznie "wilgotna"- sorry za okreslenie a
to sprzyja otarciom. W takiej sytuacji bardzo latwo o zakażenia. Co
do endometriozy to metoda hirurgiczna jest niestety jedyną metoda
mogą potwierdzić tą chorobę. Mozesz sobie zbadać marker Ca125- w
endometriozie często jest podwyższony ( nawet bardzo). Radzę znalezc
dobrego lekarza. Skąd jesteś? w Poznaniu mogę polecić dobrego
specjalistę. Również na forum endometrioza znajdziesz namiary na
dobrych lekarzy. Nie poddawaj się. Skoro boli, to musi byc przyczyna. Przeglądaj więcej postów



Temat: Jeszcze raz o torbieli jajnika...
Bezpośrednio po operacji torbieli (i to nie po laparoskopii a po laparotomii)
zaszłam w ciążę.
Jeśli się niepokoisz to najlepiej zrób badania wcześniej.
Pozytywne podejście bardzo pomaga
Prawdopodobieństwo dalszego rozrostu torbieli jest nieduże. Prawdopodobieństwo
poważnych komplikacji i problemów również jest małe.
Statystyka mówi, że wszystko będzie dobrze!
Stres Ci nie pomoże! Ani w zachodzeniu w ciążę, ani w wyjaśnieniu swojej
sytuacji zdrowotnej.
Gdyby miało być coś nie tak, to denerwując się nie pomożesz sobie.
Na spokojnie zrób badania. Na wszelki wypadek oznacz marker CA125. A gdybyś
miała być operowana, to też się nie zamartwiaj. W kilka dni po laparoskopii
będziesz na chodzie. A zajść w ciąże możesz nawet w kilka tygodni po operacji (w
pierwszym pooperacyjnym cyklu). Przeglądaj więcej postów



Temat: krwawienie miedyz miesiaczkowe
i po wizycie
wlasnie wrocilam. 0czywiscie do zrobienia mam usg dopochwowe i
marker ca125 na raka jajnika.
co prawda babeczka powiedziala, ze nie "czuje" zadnych guzkow,
torbieli ani nic, nadzerki nie mam, wszystko gładkie, ale badania
musze wykonac. dodam, z jednak lekarka powiedziala, ze krew...taka
skrzepnieta. . co to oznacza?

ze stresu nie zapytalam, tylko kiwalam glowa.

ja nie wiem dlaczego tak sie ze mna stalo.

martwie sie bo to nienormalne, ale jak sie dzieje cos takiego to
zaplace nie wiem ile. jakos kasa niewazna. ;/

trzymajcie kciuki, moze faktycznie "wybryk organizmu" Przeglądaj więcej postów



Temat: krwawienie miedyz miesiaczkowe
USG nie dalo sie zrobic, bo lekarz wykonujacy byl juz nieobecny
ide w poniedzialek. Poza tym babeczka powieziala, ze jesli wyjdzie
torbiel to musze zrobic marker ca125, jesli i jedno i drugie w
normie, to zajmie sie hormonami. na razie dala mi jakies leki na
zatrzymanie krwawienia.

Poronienie napewno to nie było, bo musiałabym byc wiatropylna. Przeglądaj więcej postów



Temat: badanie usg u ginekologa
Chodzi o usg jajników? W takim wypadku najlepiej do 5 dni po
miesiączce i to u ginekologa-onkologa. 'Zwykły' ginekolog może
niestety nie rozpoznać wczesnych zmian, a dopiero zmiany
zaawansowane. Ponadto jeśli badanie ma być wykonywane pod kątem raka
jajnika to warto zbadać marker CA125. Aha, ja badanie usg wykonuję
co rok. Przeglądaj więcej postów



Temat: ca 125
Ginekolog podejrzewa raka jajnika?
Jezeli tak to chyba powinien sie podszkolic bo TEST (bo to jest
test, ngelka) ten jest uwazany za nieprzydatny jako skrining przy
podejrzeniu tego raka.
Uzywa sie go przy monitorowaniu kobiet, ktore maja raka
jajnika i sa poddawane leczeniu.
Obnizajacy sie poziom markera oznacza skuteczne leczenie i vice
versa.
Niektore kobiety chore na raka jajnika maja niepodwyzszony marker
CA125 (okolo 20%).
Wiekszosc kobiet z wysokim CA125 nie jest chorych na raka jajnika.
Tylko okolo 3% kobiet z podwyzszonym markerem CA125 choruje na raka
jajnika.


"Is CA 125 testing useful as a cancer screening test?

Although CA 125 is a useful test in monitoring women who are being
treated for ovarian cancer, a single CA 125 test is not a useful
screening test for cancer. Some women with ovarian cancer (up to
20%) never have elevated CA 125 levels, while most women who do have
elevated CA 125 levels do not have cancer. In fact, because CA 125
can be elevated in so many non-cancerous conditions, only about 3%
of women with elevated CA 125 levels have ovarian cancer."



Przeglądaj więcej postów



Temat: plamienie pomomcy
Leczyłam się przez rok u gastrologa, który stwierdził, że to tzw. jelito drażliwe. Robiłam USG brzucha, różne badania kału... Kazał trzymać się diety i unikać stresów . Ginekolog też robił USG i raz marker CA125, ponieważ miałam torbiel, która się wchłonęła na skutek używania tabletek. Jednak mnie dalej niepokoją moje objawy. Z każdą miesiączką jest gorzej... Przeglądaj więcej postów



Temat: co z tymi jajnikami???
co z tymi jajnikami???
Witam,mam takie pytanie ,otóż poszłam do lekarza ponieważ cały czas
boli mnie prawy jajnik czasami też przy współżyciu niezależnie od
cyklu,biore tabletki antykocepcyjne,przy badaniu lekarz
stwierdził,że nic na tym jajniku nie ma ale za to na lewym wykrył
torbiel 2,5 cm,chociaż mnie w ogóle nie bolał kazał zrobić mi marker
ca125 i odłożyć tabletki już nie biore 2 tygodnie,ponieważ torbiela
sie nie zmniejszyła ani nie powiększyła,wyniki są w normie ale prawy
jajnik cały czas mnie kłuje i czasami boli,wiec czy jest to możliwe
że przy torbieli na lewym jajniku bolał mnie prawy jajnik? Bardzo
proszę o odpowiedz, pozdrawiam. Przeglądaj więcej postów



Temat: niezłośliwy nowotwór jajnika, dziewczyny ratunku
To prawda. Wynik markera niczego nie przesądza. Można mieć guza złośliwego i markery w normie, można też mieć guza niezłośliwego i przekroczone normy markerów.
Tak też było u mnie. Wykryto u mnie dużego guza. Najpierw sądzono, że to mięśniak macicy. Ale kazano mi oznaczyć marker CA125. Wyszło 72 (norma 35). Wtedy stwierdzono, że to jednak jest guz jajnika. W ekspresowym tempie trafiłam do kliniki specjalizującej się w onkologii ginekologicznej. W trakcie operacji (laparotomia) okazało się, że guz jest umiejscowiony na więzadle szerokim macicy (bardzo rzadki przypadek). Badanie śródoperacyjne wykazało, że jest niezłośliwy. Usunięto mi tylko guza, zachowałam wszystkie narządy rodne. Miałam dużo szczęścia w nieszczęściu. Ale ile wycierpiałam i straciłam nerwów ... Nikomu tego nie życzę.

Myszo, życzę ci z całego serca, aby wszystko skończyło się dobrze. Przeglądaj więcej postów



Temat: wysoki marker Ca 125
Absolutnie nie bój się. To na 99,9% żaden RAK a cysta ENDOMETRIALNA. Masz
zapewne endometriozę. Ja miałam usuniętą taką torbiel. Laparoskopowo. Nic
strasznego, naprawdę. Marker Ca125 właśnie z reguły podwyższony jest z powodu
endometriozy. Ja miałam grubo ponad 200. Cysta endometrialna sama się nie
wchłonie niestety. Konieczny zabieg. Uszy do góry - pozdrowienia - Ola Przeglądaj więcej postów



Temat: WAŻNE Co się dzieje??!!
zbadaj hormony, wyniki moga Ci wiele wyjasnic!
LH, FSH, Progesteron, Estradiol, Prolaktyne! najczesciej robi sie je w 2-3dc!
obfite miesiaczki (ja tak mam) moga byc objawem jak u mnie "slicznej" sluzowki
macicy w dniach plodnych, albo wlasnie endometriozy! moze jakiegos stanu
zapalnego macicy! no nie wiem! zrob badania! i marker Ca125
pozdrawiam
piegoosek
Przeglądaj więcej postów



Temat: Torbiel. Ustalenia konsylium lekarzy
Torbiel. Ustalenia konsylium lekarzy
Moze Pani Doktor lub Forumowiczki pomoga mi zanalizować poniższe wyniki
badania. Mam torbiel endometrialną, a właściwie torbiele, bo na obu
jajnikach.Obie sie znacznie zmniejszyły pod wpływem leków i czasu. Leczę sie
od września. Jak to przy endometriozie i cyście bywa miałam różne
dolegliwości. Obecnie czuję się dobrze. Mam jednak pięciokrotnie podwyższony
marker Ca125 (badanie koniec lutego)oraz wynik badania dopplerowskiego usg z
dnia dzisiejszego. (O swoich kłopotach z torbielą pisał w lutym.)We wtorek po
świetach mam mieć operację. Niepokoi mnie płyn w zatoce Douglasa i ten
marker. Czy można sądzić, że pojawienie się płynu to dowód stanu zapalnego?
Tak powiedział mi mój gin. chociaż przyzał, że niepokoi się tym markerem. Co
sądzi o tym P. Doktor i wy dziewczyny? Pozdrawiam.


Ustalenie
konsylium lekarzy:
trzon macicy 47,3x60,9. Jajnik prawy 43x33mm. Po lewej stronie trzonu obszar
zmiennych ech o wym.77,3x47,6. Ślad płynu w zatoce Douglasa.
T^rzymajcie za mnie kciuki.

Przeglądaj więcej postów



Temat: Strasznie się boję. Poradźcie, proszę.
Nie bój się - nie ma czego.
Akurat teraz dwie moje koleżanki mają znalezione torbielki na jajnikach o
własnie zbliżonych rozmiarach 30mm x 40 mm (kurze jajko) - jedna już takie coś
na drugim jajniku kilka lat temu miała.
Tamtą torbiel parę lat temu usunięto operacyjnie bo miała usuwane mięśniaki,
więc niejako przy okazji...
Teraz po miesiącu leczenia farmakologicznego torbiel prawie się wchłonęła.
U drugiej kumpelki leczenie się dopiero zaczyna - ale też nikt z nożem do niej
nie leci. Miała tylko oznaczony marker Ca125 (wykrywa czy nieprawidłowe zmiany
mają tendencje rakowe) bo trobielka jest w tzw. zwapniałej otoczce. Okazało się
że wszystko w porządku i jazda z lekami.
I jedną i drugą lekarze zapewniają, że to nic groźnego.
Aha - dodam ani jedna ani druga do tej pory nie stosowała tabl. anty. U tej
pierwszej właśnie tabletki anty (ale nie wiem jakie) spowodowały wchłonięcie
się torbielki.

Jeśli bardzo się boisz, możesz skonsultować się z innym lekarzem - naprawdę
podejście lekarzy do tego tematu jest baaaaardzo różne - a straszenie pacjentki
to chyba najgorsza metoda leczenia.
Pozdrawiam, nie denerwuj się - będzie OK.
Aśka Przeglądaj więcej postów



Temat: Marker Ca125 -- wynik 905
Marker Ca125 -- wynik 905
Witam,
moja Babcia ma 76 lat, nigdy nie chodzila do ginekologa
od jakiegos czasu bolal ja brzuch, wszystkim wmuwila ze to zoladek (juz od
sierpnia / lipca)
teraz w ciagu tygodnia urusl jej brzuch jakby miala zaraz rodzic. strasznie
bylismy w szpitalu, gin ja zbadal dopochwowe usg wykrylo guza. nie wiadomo
bylo czy to jajnk czy watroba.
babcia jeszcze we wrzesniu zlamala noge w kostce, lezala, zakrzepica itp...
a teraz to
nigdzie jej nie chca przyjac, chyba ginekolodzy stwierdzili ze to za pozno
ze woda w brzuchu
prywatnie zrobilismy Ca125 ktore okazalo sie przekraczac norma (do30) o wiele
wiele razy = 905

nie wiemy co robic
tomografia na 20 grudnia (nie mozna przyspieszyc, boje sie ze za 8 dni bedzie
juz za pozno
Przeglądaj więcej postów



Temat: Gozek z prawej strony brzucha????
Gdyby nie bolało to ja bym stawiała na tłuszczaka, faktycznie nieszkodliwe, ale
lubiące rosnąć, czasem do dużych rozmiarów. Szukaj dobrego specjalisty, badania
jak badania, z krwi nic nie wykażą, chociaż może marker CA125 przy endometrium
jest podwyższony, ale to marker prawdopodobny, a nie kierunkowy. Tak naprawdę
to dobry diagnosta powinien to ocenić, po badaniu usg, palpacyjnym i wywiadzie,
ale pewność można mieć dopiero po biopsji, a jak się decyduje na biopsje to od
razu na szybkie usunięcie- tak zalecają i jestem wyznawczynią tej zasady .
Jeśli to płytko pod skórą to przecież żaden zabieg, kosmetyka, malutkie
nacięcie i usunięcie niczym wągra. Może lepiej mieć to z głowy? Wejdź na forum
biała lista dobry ginekolog (namiary w regulaminie forum) tam znajdziesz speca
ze swojej okolicy, możesz też zajrzeć na forum niepłodność, tam są dziewczyny z
dużą wiedzą i namiarami na najlepszych specjalistów. Pozdrawiam. Przeglądaj więcej postów



Temat: Do dr Koali,mb - b.pilne -piersi (joisana zajrzyj)
Witam,własniew róciłąm z wynikami(zrobiłam markery),wizyte mam umówiona z
onkologiem,po leczeniu antybiotykiem.Chce w miedzyczasie spytać,bo mam
watpliwości,marker ca125(ca15,3bede miec popołudniu)ma granice min-0 , max-
21,mnie wyszedł 10,7,czy to oznacza że coś jest nie tak?zmartwiłam sie,bo jeśli
nie ma zmain nowotworowych to powinien wyjsć 0,a tutaj jednak coś
wyszło,obawiam sie że ca15,3 też bedzie dodatni,czy to oznacza już raka? Przy
czym OB wyszło 6 (gdzie max=15),wiec OB chyba jest dobre.Czy przy pco i
zapalneniu tez moga wyjśc dodatnie?B sie denerwuje,a do lekarza ide dopiero po
wekendzie,b prosze o odpowiedz,Dziekuje i pozdrawiam! Przeglądaj więcej postów



Temat: Do dr Koali,mb - b.pilne -piersi (joisana zajrzyj)
W imieniu Teściowej - doktora analityki medycznej: marker ca125 jest markerem z
wyboru w przypadku schorzeń narządu rodnego zwłaszcza jajników oraz
endometriozy. Markery nazywane nowotworowymi są to głównie cząsteczki białkowe
występujące w surowicy krwi. Niestety żaden marker nie jest swoisty dla
jednego, określonego typu nowotworu. Może je wytwarzać sam nowotwór, ale
niektóre markery występujące w surowicy w wyższym stężeniu nie są produkowane
przez nowotwór, ale są odczynem otaczającej tkanki na obecność i ucisk
rozrastającego się patologicznego tworu: cysty, endometrialnej tkanki poza jamą
macicy, guzów, wszelkich implantów, a nawet procesu zapalnego w wyniku którego
następuje powiększenie jakiegoś narządu. Większość markerów nowotworowych
występuje w niskim stężeniu u większości osób zdrowych.
Niskie stężenia to takie jakie odczytujesz na wyniku w postaci norm-czyli
zdrowa osoba może mieć tego ca125 od 0 do 35 (co laboratorium to inna norma
Twoje podało 21)-i nawet to 35 będzie zupełnie normalne i nie sugerujące
niczego złego. Teściowa jeszcze nie zrobiła badania na marker którego wynik
byłby blisko o-a że kobitka pracuje w zawodzie 30 lat z okładem-to o czymś
świadczy . Dla pocieszenia powiem, że ja mam ostatni wynik 37 ca125 i na
100% jest to wynik endometrium w bliźnie po cc, do głowy żadnemu lekarzowi, ani
mnie nie przyszło, że to rak . Głowa do góry. Przeglądaj więcej postów



Temat: jak wykryc syndrom PCOS, endometrioza II stopnia?
PCO diagnozuje się za pomocą badań hormonalnych, charakterystycznego obrazu
USG, monitoringu kilku cykli, wywiadu-gł.chodzi o objawy towarzyszące, ale 100%
pewności daje dopiero obraz jajników w trakcie laparoskopii zwiadowczej bądź
klasycznego zabiegu. Endometriozę-wywiad, badanie, USG, ew. marker Ca125.
Sprawa ogólnie skomplikowana, wielu lekarzy stawia taką diagnozę na wyrost.
Możesz zajrzeć na forum PCO(s)- namiary w pomocnych linkach. Przeglądaj więcej postów



Temat: Mój 42 mm news i pożegnanie z MG
Mój 42 mm news i pożegnanie z MG
Najprawdopodobniej za 3 m-ce dostanę skierowanie na zabieg. Moje
przypuszczenia niestety się potwierdziły, mam torbiel wyglądają na
endometrialną Jest mniejsza niż te, które miałam usuwane operacyjnie, ale
że to dziadostwo się wchłonie wątpię...zresztą pani dr mnie optymistycznie nie
nastawiła. Przypuszcza, że jajowody niedrożne przez endometriozę, ale na razie
się wstrzymam z badaniem, bo skoro pewnie będzie zabieg za 3 m-ce to od razu
sprawdzą.
Owu w tym cyklu nie było i to mnie dziwi, bo wykres na to wskazuje?
Dostałam jakieś czopki, skierowanie na marker ca125. W pn wynik, że będzie w
normie nawet nie marzę. Chcę tylko, żeby był mniejszy niż przed tamtą
operacją, żeby była laparoskopia a nie laparotomia...
Od 2 godzin ze łzami żegnam się z myślą o moim Groszku ;-(
Jestem zła na to, że niedoczynności tarczycy nikt mi nie zdiagnozował.
Straciłam kilkanaście miesięcy, nabawiłam się nowych zrostów i torbieli.
Przeraża mnie to może nieracjonalnie, ale ja jeszcze po 1 operacji nie doszłam
do siebie...
Wszystkim Misjonarkom powodzenia w dążeniu do szczęścia, powodzenia! Przeglądaj więcej postów



Temat: Mój 42 mm news i pożegnanie z MG
Rewolka napisałaś, że masz torbiel WYGLĄDAJĄCĄ na endometrialną,
rozumiem, że to tylko wstępna diagnoza gin?
Dopóki Cię nie otworzą i nie dadzą do badania to nic nie jest
przesądzone.
Ja może nie jestem najlepszym przykładem , ale miałam też
podejrzenie endometr., gin to stwierdziła, drugi gin to samo (bo nie
wierzyłam), przed operacją ordynator, a po operacji okazało się, że
to były zwykłe torbiele. Marker ca125 też wskazywał na torbiele
endometrialne. A jednak endometriozy nie było. I niepotrzebnie
przygotowywałam się psychicznie na sztuczną menopauzę
A nawet gdyby (chociaz po co gdybać?) moja siostra miała
endometriozę (w Twoim wieku stwierdzoną), wycięli co trzeba ,
podczas operacji sprawdzili drożnośc jajowodów i po 4 miesiącach
była w ciąży ) A przez 5 lat się udawało.

Tobie też się uda! Przeglądaj więcej postów



Temat: endometrioza - ile macie lat?????????
do Ania_05
Witam cie Aniu.

Ja mam taka sytuacje : mialam zapalenie cewki moczowej,wiec lekarka wyslala
mnie na usg brzucha , tam sie okazalo ze mam torbiel na lewym jajniku i na
macicy miesniaka wielkosci pomaranczy .Lekarka kazala zrobic badania krwi,moczu
no i marker ca 125.balam sie okropnie wyniku .poszlam z wynikami do gina,
- morfologia - b dobra, cale szczescie anemii nie mam,
- mocz - tez ok,
- marker ca125 - 31 norma 35
gin powiedzial jak by wyniki byly zle to zaraz operacja,ale ze sa ok to musze
sie zdecydowac,miedzy operacja a obserwacja i leczeniem hormonalnym.
Nie wiem na co mam sie zdecydowac :-(((

Lekarza opinia to : usuniecie calej macicy i jednego jajnika ,a drugiego
zostawiec bo jest zdrowy. Stwierdzil,ze mam juz dzieci i te wnetrznosci sa mi
juz nie potrzebne. Ale decyzja nalezy do mnie.
Puki co pije nafte i ziolka,a wczesniej robilam oklady brzucha z lisci brzozy
(zalecernia innych forumowiczek).Mam nadzieje ze to swinstwo w moim brzuchu
zniknie .teraz mialam isc w srode do gina ale dostalam okres , wiec musze
poczekac do nastepnego tygodnia na wizyte.Moze sie cos polepszylo, musimy byc
dobrej mysli.


Aniu,a jak u ciebie wyglada sytuacja ??? Jesli mozesz to odpisz na forum albo
na meila gazetowego.

pozdrowienia i zdrowka zycze

ps. chetnie sluze pomoca :-) Przeglądaj więcej postów



Temat: CA 125
Zgadzam się, marker Ca125 nalezy zrobić, ja robiłam go 2 razy, najpierw gin
kazał mi zrobic po owu w 21 dc i wtedy wyszedł mi w normie - 19,9 (norma do 21)
a już podczas 3 dc podczas @ marker przewyższył normę 1000%, same babki w labo
rator. się zdziwiły a mój gin powiedział; o kurcze. To mi wystarczyło. Tak
wysoki wynik robiony podczas @ świadczy o bardzo zaawansowanej endo, co
potwierdziła 2 tygodnie temu laparo - endo IV st.
Oby Cię to nie dopadło. Ale marker zrób.
Przeglądaj więcej postów



Temat: Danazol,depresja,skutki uboczne...
Witam! Czytam Wasze wypowiedzi o analogach i aż dreszcze chodzą po plecach.
Jestem raczkująca w endometriozie i czeka mnie cała mozolna walka. Ok. 3 tyg.
temu usłyszałam u siebie o podejrzeniu endo. Byłam u kilku ginów. W zasadzie
każdy powiedział co innego; torbiel endo albo krwotoczna albo torbiel
skórzasta. Kilka razy przeszłam usg. Obraz wskazuje torbiel endo, w badaniu
raczej dermoid. Marker CA125 9. A błona śluzowa macicy nie wygląda na
endometriozową. Ostateczne rozpoznanie dopiero po laparoskopii. To jest jeszcze
do przełknięcia. Ale najbardziej "ucieszyła" mnie wiadomość o włączeniu
analogów po zabiegu... Nic dodać nic ująć. Przeraża mnie perspektywa objawów
wypadowych menopauzy i przede wszystkim zmiana masy ciała. Wiem, że to
martwienie sie na zapas. Czy medycyna nie zna innych leków?!?! Przecież to
zabójstwo hormonalne dla organizmu!!! Podziwiam Was, które przeszły lub są w
trakcie leczenia. (Już bez analogów mam cięzki charakter. Jeśli będą włączone u
mnie i pojawią się efekty uboczne, to powinnam się przeprowadzić na bezludną
wyspę. :) ) A tak w ogóle to czy ginekolodzy nie leczą nas na endo kierując się
deizą "jak ten lek nie pomoże, to dam jej inny". U większości ginów, u których
byłam odczułam w wypowiedzi cień arogancji i sarkazmu, czułam się napiętnowana
wychodząc z gabinetu. Tylko jeden z nich potrafił ustawić mnie optymistycznie
do sytuacji. Przeglądaj więcej postów



Temat: wsparcie - dla tych co chciałyby mieć dzidziusia
hej,

nie wiem czy jest ktoś na forum taki jak ja i mógłby mi dać nadzieję:
edometrioza od 5 lat, laparotomia (torbieel 8cm), laparoskopia (niedrożne
jajowody)..Przeszłam wielokrotnie Danazol, Dipeherelinę...
Rok temu marker Ca125 był tak wysoki(451), że wylądowałam na onkologii, "na
szczęście" nie rak, tylko atak endo.
Obecnie mam jedynie kawałek jajnika prawego, wszystko po lewej jest
wycięte..Oczywiście jajowód niedrożny, żeby nie było..
Czy którejś się tak przydarzyło? I udało?

Lekarze mnie skreślili... Przeglądaj więcej postów



Temat: endo a rak jajnika
Przez USG nie da się sprawdzić...ja miałam torbiel i dopiero po badaniach
histpat...wyszło że to niepęknięty pęcherzyk grafa i torbiel endo czyli takie 2
w 1, więc tylko pobranie wycinków jest chyba miarodajne...przed operacją marker
CA125 wynosił- 161, obecnie po roku starań o ciąże, mam ponownie małą torbiel 1
cm - marker - 70, i pewnie niebawem ponownie wybiorę się na laparoskopię:(.
Myślę że obciążenie genetyczne i wiek odgrywają też znaczą role :(. Życzę z
całego serca zdrowia! Przeglądaj więcej postów



Temat: Prosze o pomoc:)
Mam podobny problem tzn. w czasie okresu zauważam krew w stolcu -
niewielkie ilości i odczuwam ból w odbycie. Jak na razie miałam
robioną anoskopię (badanie odbytu wziernikiem) w czasie miesiączki i
nic nie było widać - został pobrany wycinek do badania - wyniki będą
za ok. 3 tygodnie. Jak na razie lekarka nie widzi konieczności
kolonoskopii. Mam także torbiel ok. 2,5 cm na jajniku , która jest
leczona orgametrilem i jest pod kontrolą.Marker ca125 na granicy
normy 32.Bóle w normie - do przeżycia, ale to pewnie dzięki
orgametrilowi.
Z endometriozą w odbycie nie jest łatwo z diagnozą - tułam się od
roku od gastrologa do ginekologa .Niby nie cierpię , ale krew w
odbycie nie jest normalny zjawiskiem i trochę się boję. Gastrolog
twierdzi , że czasem może w czasie okresu dochodzić do takiego
podrażnienia jelit ,że następuje krwawienie.
Pisz o wszystim czego się dowiesz - ja również to obiecuję - w
październiku planuję konsultację u innego gastrologa i ginekologa
endokrynologa .
Pozdrawiam.
Przeglądaj więcej postów



Temat: ciekawostka
Hej Rewolko :)
Ta torbielka którą mam , to jest to co pozostało po leczeniu zoladexem ...miałam
wtedy torbiel 6 cm , po 4 zastrzykach zoladexu wchłonęła a moze raczej
"skurczyła" się do 8 mm , tabletki biorę bezustannie (ponad 2 lata) mimo tego
moja torbielka ostatnio zaczęła się powiększac teraz ma 1,5 cm ....
Marker ca125 przy pierwszym zoladexie wynosił u mnie 121 a po skonczony
leczeniu chyba 19 (w kazdym razie był w normie) ...
Teraz Ca 125 juz nie robiłam ...dawno....dawno , mój gin uwaza ze nie ma sensu
kontrolowac markera u kobiet które mają endo powierdzone histo-pat , jest to
badanie przesiewowe więc jego wyniki i tak nie są zbyt wysoko miarodajne :)
A co u Ciebie ???? Przeglądaj więcej postów



Temat: do siedzibabanaulu
Dziekuję bardzo za obszerną odpowiedź. Obecnie leczę się u dr
Jaworskiej (przyjmuje na Podwalu Staromiejskim)- generalnie jestem
zadowolona, ale nie wiem czy poradzi sobie dalej z moim leczeniem.To
lekarz starej daty - ma dla pacjenta czas , wszystko wytłumaczy i
zapisze, ale przez prawie pół roku twierdziła, że moja torbiel nie
jest endometrialna i dopiero ,gdy zrobiłam na zlecenie lekarza
robiącego usg marker ca125 , potwierdziła że tak może być.W
przyszłym tygodniu idę po raz pierwszy na konsultację i usg do dr
Fiutowskiego, którego za podejście do pacjentek ceni moja ciocia, a
moja lekarka twierdzi że to dobry diagnosta.Zobaczymy - jeśli będę
pod dobrym wrażeniem dam znać.
Pisałaś w którymś poście,że Twoja mama miała endo na jelitach - jak
to się objawiało i jak zostało zdiagnozowane?
Pozdrawiam.
mimi Przeglądaj więcej postów



Temat: Po wizycie u gina-co Wy na to?
Po wizycie u gina-co Wy na to?
Witam! Proszę o waszą opinię - może ktoś też tak miał, bo ja jestem
trochę zakręcona.
Wróciłam z konsultacji u gina - wysłała mnie do niego konkretnie
moja lekarka prowadząca - powiedziała, że to dobry diagnosta i że
liczy się z jego zdaniem. Otóż mam torbiel najprawdopodobniej endo
ok.38mm i marker ca125 42. Torbiel mam najprawdopodobniej od roku i
jak na razie rośnie- rok temu była 28mm. Biorę orgametril 1 tabletkę
dziennie od 12 do 26 dnia cyklu.Miesiączki są do zniesienia bez
przeciwbólowych. Mam dziecko i ciąży nie planuję. Otóż doktor
twierdzi , że skoro żyję sobie z tą torbielą od roku i nic
strasznego się nie dzieje to zostawić ją do obserwacji, bo operować
można zawsze , a jak już zaczniemy to poleci i leczenie analogami i
duża szansa na odrastanie. Co wy na to?Jak na razie czytam wasze
posty i widzę , że jest tendencja do wycinania najmniejszej zmiany ,
a może chodzi o to że większość z was czeka na swoje maleństwo? czy
są wśród was takie jak ja? Przeglądaj więcej postów



Temat: stres z powodu tej cholernej endometriozy:(
stres z powodu tej cholernej endometriozy:(
Witam dziewczyny. No i stało się. Ginekolog wybadał mi torbielke na
jajniku. Na jego oko to endometrioza.Potwierdzic moze tylko
laparoskopia, ale na 90% to to świństwo.Zadał mi pytanie: czy
decydujemy się na laparoskopię i usuwamy torbiel czy decyduję się na
ciążę... Od jakiegos czasu myślę powaznie o maleństwie, ale mój
partner nie był jeszcze na to gotowy, więc postanowilam poczekac.No,
ale w tej sytuacji nie wiem co robic:( Endometrioza może mi
skutecznie utrudnić zajście w ciążę a jego zdaniem im dłużej będę
zwlekac tym większe problemy będą i mniejsze szanse na sukces w tej
materii( mam 28 lat).Możecie sobie wyobrazic jakiego mam doła. Mój
facet bardzo się przejął, przekonuje mnie że wszystko bedzie dobrze,
ale mi trudno w to uwierzyc. Ustalilismy ze bedziemy jednak
próbować. Jeżeli nic z tego nie będzie to za pare miesięcy zdecyduję
się na laparoskpie.Tak to sobie poukładałam w głowie..., bo jakos
trzeba to "oswoić". Lekarz kazał mi jeszcze zrobić badania na
marker Ca125, ale mam nadzieję że będzie wszystko w porządku...Tylko
tak sobie myslę, jak tu można starac się o dziecko w takiej
stresującej sytuacji?! Ta endometrioza to juz mi się po nocach
sni.Masakra.
Co robic? Przeglądaj więcej postów



Temat: Jakie badania powinnam wykonać?
dobry gin na podstawie obrazu USG powie Ci z dużym prawdopodobieństwem po
strukturze czy to endometrioza (podobno obraz jest kaszkowaty a nie jednolity),
ale na 100% okazuje się jak lekarz ma "w ręku" czyli na stole operacyjnym i po
wyniku histopato. Na endo wskazuje także podwyższony marker Ca125... Przeglądaj więcej postów



Temat: moja zmora
cześć, moim zdaniem powinnaś coś zrobić ze swoim lekarzem, skoro on przypuszcza
od roku, że masz endo a to jest strasznie długo no i nie piszesz, że cokolwiek z
tym robi. nie zwlekaj z wizytą u innego lekarza, który będzie umiał potwierdzić
lub wykluczyć tą chorobę. co do zajścia w ciążę z endo to możesz mieć kłopoty,
żeby w ogóle zajść. miałaś robione USG (dopochwowe i brzuszne) i marker Ca125?
najważniejsza jest prawidłowa diagnoza! objawy o których piszesz mogą ale nie
muszą być oznaką endo, ja prawie żadnych oznak bólowych nie miałam a moja
torbiel miała 9 cm... radzę skonsultować się z innym lekarzem i zrobić badania
USG i marker. powiedz z jakiego miasta jesteś, może ktoś Ci poleci jakiegoś
dobrego lekarza... 3mam kciuki;) Przeglądaj więcej postów



Temat: czy to endometrioza???
Ja też mam zabieg w przyszłym tygodniu...więc nie martw się zula111, nie jesteś
sama. Pociesz się tym, że lekarze mają takich przypadków jak my więcej więc
chyba wiedzą co robią...
Do Ewy11a: Zrobiłam sobie marker Ca125 bez skierowania od lekarza (33 zł). Wynik
85 przy normie do 25. Na pobranie krwi poszłam kilka dni przed miesiączką. Przeglądaj więcej postów



Temat: endo bez bólu...
endo bez bólu...
już witałam się w osobnym wątku, a teraz chciałam zapytać bardziej
doświadczone koleżanki. Sytuacja jest taka. Mam już jednego babasa (skończył
wczoraj 2 lata) o którego też trochę walczyłam bo miałam PCOS. Teraz lekarz
wykrył mi 5 cm tobiel czekoladową na lewym jajniku, sporo zrostów, górna
ściana macicy zrośnięta z powłokami brzusznymi (jestem po cesarce) zrobił
laparoskopię i zdiagnozował endometriozę 3 st. (miałam też podwższony marker
CA125 - wynosił 60) teraz po zabiegu który był 14 kwietnia wynosi 45 więc też
już powyżej normy, histopatalogia OK). Lekarz zalecił leczenie zoladexem - 4
miesiące, które z resztą dziś właśnie zaczęłam. Poczytałam trochę o tej endo
i dziwi mnie to, że u mnie nie jest to związane z żadnym bólem (w sumei to
naszczęście). Wyczytałam że może być bezobjawowo ale sama już nie wiem. Ufam
lekarzowi bo i przed pierwszym dzieckiem pomógł mi bardzo i to bardzo
sprawnie więc nie mam wątpliwości co do jego diagnozy i leczenia. Ciekawa
jestem jednak waszych uwag czy doświadczeń a propos takiego "przypadku" jak
ja :)
Przeglądaj więcej postów



Temat: Poddaje się :(
Witaj Endohashi. Mnie też martwi mój marker ca125 -69 (przed laparo-77). Moim zdaniem powinien się zmniejszyć po usunięciu torbieli i stanu zapalnego. W którym dniu cyklu robiłaś badanie i co to za marker CEA? Robiłam jeszcze ca19-9. Jest w normie. Sama robię te badania bo lekarz pewnie by mi ich nie zlecił ale i tak nie wiem co dalej. Taka zgadywanka. Nie potrafię gnębić lekarzy :), może dlatego nic nie potrafię załatwić. Trzymaj się. Przeglądaj więcej postów



Temat: marker
marker
Dziewczyny badajcie marker Ca125. Ja również chorowałam na endometriozę i
byłam pod stałą opieką ginekologa. Niestety mam nowotwór
jajnika.Systematyczne badania USG nic nie wykazały. Dopiero wyższy marker
zaniepokioł mojego lekarza,ale bylo juz za późno.To jest czarny scenariusz, u
Was pewnie będzie dobrze.Nie chcę Was straszyć tylko namawiam do robienia
badań.
Jeśli macie jakieś pytania to wiecej informacji jest na forum www.nowotwor.eu Przeglądaj więcej postów



Temat: Torbiel jajnika
Torbiel jajnika
Od grudnia o niej wiem.Stawiłam sie w marcu na laparo ale ordynator
zdecydował aby spróbować leczyć i zostałam wypisana do domu.Dostałam
Duphaston na 2 cykle i po skonczeniu tabletek poszlam sprawdzić efekty
terapii i niestety jak była tak jest,na szczęście chociaz nie urosła ma nadal
4cm ,jest to torbiel prawdopodobnie krwotoczna i pewnie skonczy sie
operacją.Gin przepisał mi jeszcze Luteine dopochwowo ale ja juz nie mam
nadzieji.Dodam ze nie mam zadnych bóli a marker Ca125 w normie.Postanowiłam
spróbować terapii naturalnej.Proszę napiszcie jesli macie jakieś
doświadczenia,myślałam o ziołach np.Bonifratrów.Prosze o jakiekolwiek
sugestie. Przeglądaj więcej postów



Temat: rak jajnika
Tak Gosia czuje się dobrze i jest w trakcie chemii, którą znosi nadspodziewanie
dobrze. Gosia zachorowała w wieku 26 lat, a teraz ma ponad 30.
To dobrze, że tak się sprawy mają u mamy. Na pewno zdania będą podzielone
odnośnie zasadności operacji sprawdzającej. Można wykonać laparoskopię, która
jest mniej inwazyjna, ale wtedy nie można dokładnie obejrzeć jamy brzusznej i
zawsze istnieje ryzyko uszkodzenia jelit. Jestem zdania, że po zakończonym
leczeniu powinno dokonać się przeglądu jamy brzusznej, ponieważ rak jajnika
jest podstępny i często może mieć postać mikroskopową niewykrywaną badaniami
obrazowymi. Marker CA125 też nie jest do końca wykładnikiem stanu chorobowego.
Tylko badanie histopatologiczne może potwierdzić całkowitą remisję choroby. Nie
wiem jednak czy w tej sytuacji jest teraz zasadność sprawdzenia po trzech
miesiącach i wiem, że nie wszędzie takie przeglądy chcą robić. Gdzie mama była
leczona? Mogę podać namiary na Profesora z Gdańska, który jest specjalistą w
leczeniu raka jajnika. Trzeba pilnować badań kontrolnych markerów, USG raz na
dwa, trzy miesiące jamy brzusznej i przezpochwowe oraz raz na pół roku
tomografia. Proszę pamiętać o tym, że wznowa wcześnie wykryta nie musi byc od
razu wyrokiem i trzeba doprowadzić do usunięcia wznowy i wdrożeniu szybko
odpowiedniego leczenia onkologicznego. Każdy przypadek jest inny i nie należy
ich generalizować. Osobiście znam kilkanaście przypadków raka jajnika i każdy
jest lub był inny. W razie dalszych pytań odpiszę jutro wieczorem. Pozdrawiam

Robert Przeglądaj więcej postów



Temat: CA125-prosze o interpretację
Kiedy stwierdzono przerzuty (w jakich miejscach są zlokalizowane poza wątrobą -
ile jest ich na wątrobie oraz jakiej wielkości)? Jaki rodzaj chemii był
podawany? Jaki był przed operacją i przed pierwszą chemią marker CA125 oraz czy
ten wynik 40,30 jest ostatni?
Dlaczego bierze plastry przeciwbólwe i gdzie się leczy? Jakie obecnie badania
są przeprowadzane. Proszę o więcej informacji
Na podstawie samego markera trudno ocenić sytuację oraz jak zachowuje się
obecnie choroba.
pozdrawiam Robert Przeglądaj więcej postów



Temat: kto wyszedl z ...
kwiatku2210
Nam się jak dotychczas udaje skutecznie walczyć z rakiem złośliwym jajnika G3,
stopień zaawansowania III już 4 rok.
Od stycznia 2009 roku markery Ca125 systematycznie spadają.
W styczniu marker Ca125 wnosił 1415, 1 czerwca marker Ca125 wynosi 484.
Chemia na moją żonę nie działała dlatego z niej zrezygnowała.
Obecnie stosujemy Bioterapię jako podstawę leczenia, dożywiamy organizm na
poziomie komórki.
Muszę przyznać, że nigdy nie dopuszczałem do siebie i żony negatywnych myśli.
Choroba żony zmotywowala mnie do poszukiwań innych rozwiązań niż te które
proponuje medycyna klasyczna.
Moja żona dzięki moim wysiłkom i wytrwałym poszukiwaniom wspaniale funkcjonuje i
czuje się tak jakby choroba opuściła jej ciało.
Namawiam żonę żeby to ona opisała swoją historię i mam nadzieję, że wkrótce to
uczyni.
Wcześniej kiedy nie było tak widocznych oznak zwycięstwa nie chciała czytać o
chorobach innych ludzi a tym bardziej pisać o swojej. chorobie. Przeglądaj więcej postów



Temat: rak jajnika
Wiara i nadzieja jest ważna oraz wsparcie dla chorego, ale też dobrze
poprowadzone leczenie z możliwością dostępu do różnych metod leczenia raka
jajnika oprócz standartowej chemioterapii dożylnej i radioterapii, która wraca
do łask w leczeniu raka jajnika również chemioterapia dootrzewnowa(do brzucha),
a nawet przeszczep komórek krwiotwórczych z megachemioterapią(chemioterapia
wysokodawkowa).
Napisz jeśli to możliwe jakie będzie rozpoznanie histopatalogiczne oraz co
proponują lekarze i czy był badany marker CA125 lub inne markery (antygeny)?
pozdrawiam Robert Przeglądaj więcej postów



Temat: RAK JAJNIKA
Napisz jeśli to możliwe rozpoznanie po łacinie oraz rozpoznanie kliniczne z
karty wypisu ze szpitala, jaki marker CA125 miała mama? Wodobrzusze w raku
jajnika nie jest czynnikiem rokowiczym. O rokowaniach trudno obecnie mówić, ale
płyn w opłucnej może wskazywać na wysoki stopień zaawansowania choroby, ale nie
musi. Rak jajnika jeśli jest zaawansowany jest ogólnie trudnym nowotworem w
leczeniu, ale i tutaj notuje się sukcesy. Napewno musisz mamę wspierać na
każdym kroku i z całych sił. Spróbuj też napisać, co nie zostało usunięte w
jamie brzusznej. Napisz też gdzie mama jest leczona i jaką faktycznie chemię
dostaje? Jutro spróbuję się do tego ustosunkować i napisać coś więcej, bo
dzisiaj już mnie na forum nie będzie.
pozdrawiam i życzę dużo sił
Robert Przeglądaj więcej postów



Temat: RAK JAJNIKA
Według tego napisałaś, to operacja miała charakter tylko zwiadowczy co by
oznaczało, że nie wycięto zmian nowotworowych, a zalecona chemia 3 sesje ma za
zadanie zmniejszenie masy nowotworowej. Dobór leków wydaje się być prawidłowy,
jak w zaleceniach Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego w zakresie leczenia
raka jajnika. Marker CA125 bardzo wysoko ponad normę, ale to w raku jajnika
częste. Nie rozumiem tylko jaki był cel tomografii komputerowej po pierszej
chemii? Odezwę się po południu.
pozdrawiam Robert Przeglądaj więcej postów



Temat: RAK JAJNIKA
Ania to dobrze, że ta chemia poszła, bo istniało ryzyko reakcji uczuleniowej i
konieczności zmiany leków. Może za szybko leciała chemia i stąd ta reakacja,
albo pominięto coś w przygotowaniu, jak ma to miejsce przy podawaniu Taxolu,
gdzie trzeba zachować m.in. odpowienie pory przyjmowania leków przygotowujących
do chemii. Nie chce mi się wierzyć, że wynik tomografu jest nieopisany, to zbyt
dużo czasu upłynęło. Tak niech mama zapisze się na kontrolny tomograf po 3
chemii i wtedy zapytajcie kiedy będzie wynik po badaniu i tak wypośrodkujcie
jego odebranie, aby do prof.Emericha pojechać z wynikiem tomografu i markerów,
ale nie za szybko badać markery po chemii przeciągnąc maksymalnie, tak aby
miec ich wynik tuż przed wizytą u prof. Emericha. Jak pisałem zaufajcie jemu w
kwestii operacji i wówczas poproście, aby on wykonał operację, napewno to
zrobi, jesli będzie obecny w szpitalu. Jeżeli marker spadł od poprzedniego
badania, to będzie to sygnał, że leczenie działa, ale na ile skutecznie to może
ocenic tomograf, a potem operacja. Marker CA125 jest przy wysokim poziomie na
początku choroby, jak to ma miejsce u Twojej mamy bardzo dobry w monitorowaniu
leczenia chemioterapią, jeśli spada znacznie to leczenie działa, ale czasem
jedna chemia to za mało, aby to od razu potwierdzić, ale wykluczyć nie można,
że po pierwszej chemii marker spadnie o jakiś procent. Cieszę się, że Beata Ci
odpisała i tak obszernie. Pisz będziemy pomagać naszą wiedzą i doświadczeniem.
pozdrawiam Robert Przeglądaj więcej postów



Temat: porównanie wyników Ca 125
Ania w sumie to marker CA125 oznacza się w różnie brzmiących jednostkach np.
U/ml, IU/ml a nawet J/ml. Wg mojego rozeznania to jest to samo, więc porównując
te badania napewno spadek markera jest znaczny. Tylko teraz ważne jest czy
badanie markera odbyło w tym samym laboratorium, bo jest to ważne w celach
monitorowania poziomu markera? Kiedy dokładnie było ostatnie podanie chemii i
ile minęło czasu do momentu wczorajszego badania, bo jednak badanie markera
kilka dni po chemii może ten wynik trochę zamazywać, ale skłaniałbym się, że
spadek jest.
pozdrawiam Robert Przeglądaj więcej postów



Temat: marker CA 125
Ja bym się na Twoim miejscu na zapas nie martwił. Wzrost markera nawet w
granicach normy lub powyżej może mieć kilka przyczyn, ale nalezy pamiętac, że
samo monitorowanie poziomu markera to za mało. Napewno trzeba wykonywać
systematyczne badania obrazowe tj. USG przezpochwowe i jamy brzusznej oraz
tomografię komputerową. Wzrost markera CA125 nie zawsze musi oznaczać wznowę
choroby, jak i to jeśli jest w normie. Co prawda doniesienia medyczne wskazują,
że wśród pacjentek u których marker CA125 był podwyższony na początku choroby
systematyczny wzrost powyżej normy może zwiastować nawrót choroby i o kilka
miesięcy wyprzedzać objawy kliniczne, to jednak badania obrazowe są bardzo
ważne i nalezy o nie zabiegać u lekarza prowadzącego. Marker CA125 nie jest
całkowicie swoisty dla raka jajnika i bardziej jest pomocny w monitorowaniu
leczenia przeciwnowotworowego.
A czy Twoja mama miała podwyższony poziom CA125 w momencie wykrycia choroby i
jakie było stadium zaawansowania choroby raka jajnika?
pozdrawiam i życzę zdrowia Robert Przeglądaj więcej postów



Temat: Może i mi pomożecie......
liina-dzięki za odpowiedż.niebardzo jestem zorientowana z wynikami dlatego ze
dotychczas na tyle sie nimi nie interesowałam zeby zapamietac wynik.na dzień
dzisiejszy tyle wiem-brak apetytu-powód boli tak jakby jelito,nudności,woda w
jamie brzusznej-narazie sladowe ilośći ale wydaje mi sie ze ten brzuch stale
rosnie-zreszta teściowa schudła 12 kilo a brzuch został.duszności owszem ma i
nie pomagaja jej nawet plastry na menopauze.w poniedziałek ma miec jeszcze
konsultacje ginekologiczna oraz prawdopodobnie pobrany płyn do badania.myśle bo
nie widziałam wyniku krwi że to raczej hemoglobina raczej niska choć sa tez
jakies bakterie.z ta chemia to tez wiem że to absurd-wpierw musi byc
diagnoza.teściowa cos mówiła ze pojawiła sie woda w opłucnej ale jest
lepiej.czy to mozliwe?co to za badanie marker CA125?raczej nie miała tego
badania.napisz skad jestes.jutro po wizytach lekarzy ma przyjsc do niej znajomy
anestozjolog i prawdopodobnie bedziemy załatwiac jej miejsce w poznaniu,w celu
postawienia diagnozy bo u nas nie ma lekarzy onkologów.najblizej w z.górze ale
nikt nie poleca tego szpitala,bardzo dziekuje za informacje i współczuje z
powodu mamy.
Przeglądaj więcej postów



Temat: Rak jajnika-nawrot
Aga Twoja mama teraz powinna mieć wykonaną tomografię komputerową(TK) miednicy
mniejszej i jamy brzusznej. Torbiel nie musi oznaczać wznowy choroby. Trudno
będzie uzyskać skierowanie na badanie PET bez TK i niejasnego obrazu, no chyba,
że stać Was na zapłacenie za to badanie, ale ja bym zrobił najpierw TK. Jeśli
zmiana jest zlokalizowana w dole jelita, to nie wiem czy będzie możliwe
zastosowanie chemii dootrzewnowej, ale o tym musi zdecydować prof. Emerich, ale
do niego najlepiej udać się z aktualnymi badaniami w tym z TK, to ważne. Dzwoń
jutro rano lub po 16-tej, bo czeka się na wizyte ok. dwóch tygodni. Jeśli
będzie potrzeba przyspieszenia wizyty to podpowiem, jak to zrobić. Operacja
niewykluczona, ale wszystko zależy od lokalizacji. Rozumiem, co czujesz, ale
póki, co nie trać nadziei, może alarm jest fałszywy. A czy Twoja mama na
początku choroby miała podwyższony znacznie marker CA125? Nie pamiętam, gdzie
była leczona?
Możemy pogadać na GG ewentualnie. Nr GG napisałem Ci na priv.
pozdrawiam Robert Przeglądaj więcej postów



Temat: guz jajnika, czy trzeba wycinać?
masz torbiel jajnika i leczy Cię lekarz rodzinny ?????
Z takimim problemem powinnas udac się do ginekologa , a przedwewszystkim zrobic
marker Ca125 (aby sprawdzic czy dana torbiel nie zwiera kom.nowotworowych)
czasem przy torbieli stosuje się leczenie hormonalne a czasami potrzebna jest
operacja (wszystko zalezy jaki jest rodzaj tego guza) ... Maszeruj do ginekologa
,taka torbiel moze byc bardzo niebezpieczna ,szczególnie wtedy gdy się powiększa . Przeglądaj więcej postów



Temat: clo+pregnyl i nic nie wychodzi
skoro nic po clo nie wychodzi to warto zrobic laparo a miałyście HSG .
ja zanim dostałam clo miałam isc na HSG ale nie doszło do tego bo miałam
bakterie potem zrobiłam marker Ca125 okazało się że jest podwyższony i odrazu
poszłam na laparo .To nic strasznego i przynajmniej wiem na czym stoje .
Warto może podpowiedziec ginowi .
Teraz jestem 1 cykl na clo i czekam na efekty Przeglądaj więcej postów



Temat: Castangus-komu pomógł?
Castagnus www.prosper.pl/market/archiwum.html#R346 to lek, ktory
obniza poziom prolaktyny w organiznie, nadmiar prolaktyny powoduje rowniez
brak/zanik owulacji www.poludnie.com.pl/4_20.htm
wiec chyba castagnus moze pomoc, ale wlasnie przy tej konkretnej przyczynie...
bardzo podobny lek to Agufem;
najwazniejsze, to zrobic wszystkie badania hormonow; mi oprocz tego, jako ze
wyniki mojego meza nie sa zadowalajace i chyba bedzie insyminacja, lekarz
zalecil zbadac marker Ca125 (wykrywa komorki rakowe), OB oraz biocenoze
(cytologie); jesli wszystko bedzie ok, bedzie inseminacja! jezeli to nie
pomoze beda szukac dalej... najwazniejsza jest dobra opieka lekarska!!!
pozdr
piegoosek Przeglądaj więcej postów



Temat: Endometrioza
Przy endo trudno zajść w ciążę, ale w specyficznych przypadkach. to znaczy w
momencie kiedy śluzówka z jamy macicy umiejscowi się w jajowodzie lub
jajniku.Wówczas może dochodzić do bezpłodności.
Ale żeby to stwierdzić potrzebne są szczegółowe badania w celu rozpoznania.
Marker ca125 da tylko pośredni obraz sytuacji, bo wzrasta on w przypadku endo
umieszczonego tylko w jajniku. Także brak tego markera nie świadczy o braku
endo. niestety
pozdrawiam i trzymam kciuki.
Karolina

Przeglądaj więcej postów



Temat: zwapnienie węzłów chłonnych - o czym to świadczy?
ok, moja sugestia, niech zrobi marker CA125 na wszelki wypadek..., marker
nowotworowy jajnika i sutka...Z wezlami chlonnymi generalnie ejst tak, ze chore
jest to meijsce, z ktorego splywa chora chlonka...W zwiazkuz tym, ze do wezlow
chlonhych pachwych splywa chlonka z piersi, to powieszenie welow chlonnych
czesto towarzyszy chorobom piersi, w tym tez raka. Marker nie wykluczy ani nie
potwoerdzi istnienia raka, ale moze cos zasygnalizowac. Prawidlowa wartosc: do
35.
Dalej, pisze pan lub pani, ze na zdjeciu rentgenowskim jest plama w oklicach
nerek...W polaczeniu z bolem do pachwiny, to moim zdaniem moze to byc kamien na
nerce albo piasek, choc piasek by nie dwal takiego zacienienia na zdjeciu.
Pisze pan lub pani, ze wyniki moczu w normie..., a moze pan lub pani je
przytoczyc moze? Prosze prochow nie brac, bo prochy koncza nerki. Co znaczy
ginekologicznie w porzadku? BYlo badanie USG narzadu rodenego? Nie ma tam
torbieli zadnych na jajanikach? czy tylko badanie reczne u ginekologa?
Dlaczego wizyta u reumatologa? Bola ja stawy? Ma wysokie ASO? Skad ten pomysl?
Pisze pan lub pani, ze wyniki morfologii wnormie..., a moze je pan lun pani
przytoczyc tez..., bo skoro jest zapalenie welzlow chlonnych, to powinna byc
podwyzszona liczba lekocytow...Tak samo przy stanie zapalnym nerki..., tu
powinno byc nawet i wmoczu bialko, przy kamieniach erytrocyty...i krysztalki w
osadzie...
A czy wezly chlonne w pachwinie tez sa powiekszone? Przeglądaj więcej postów



Temat: guz mózgu
guz mózgu
czym się to objawia i jak mozna wczesnie wykryc?

mam szumy w głowie (uszach-słuch gruntownie przebadany i ok)
spadek kondycji umyslowej- zapominam wszystko, co mi sie wczesniej nie
zdarzalo, wychodze z kuchni i juz nie pamietam o garach na gazie, zmieniam
pokoj i nie wiem po co tam poszlam, dotyczy to raczej krotkiej pamieci, bo
fakty z zycia wciaz pamietam

i w ogole slabo sie czuje

czy np marker ca125 moze taki guz wykryc, bo mialam ostatnio tez robione i ok
(ale guz nie musi byc przeciez rakiem Przeglądaj więcej postów



Temat: guz mózgu
Wcześnie można go wykryć za pomocą badania: rezonansu magnetycznego głowy lub
tomografii komputerowej głowy (koszt kilkaset złotych).

Objawy mogą być bardzo różne. Z drugiej strony takie dolegliwości, jakie
podajesz,nie muszą świadczyć o guzie. Marker ca125 najczęściej nie może wykryć
takiego guza.

Pozdrawiam

Piotr Zieliński
Klinika Neurochirurgii AM Gdańsk
www.neurochirurgia.2p.pl Przeglądaj więcej postów



Temat: Olsztyński ginekolog - lekarz czy konował?
nie robil usg? przeciez na usg widac torbiele...
poza tymna torbiel zastosowal dobre leczenie: antykoncepcje. to wycisza jajniki
hormonalnie i torbiele zazwyczaj sie wchlaniaja. przy torbieli siostra powinna
oznaczyc marker ca125.
w 6 tc faktycznie nic nie mozna zdzialac.... wiem to doskonale. za mna 4
poronienia.
z olsztynskich ginekologow polecam dr Przybyłowicza ze szpitala miejskiego.
jezeli chcecie namiar na niego piszcie na meila.
ps. siostra bedzie mama. jezeli jajowody nie dadza sie udroznic kontrastem
podczas hsg to zostaje invitro. na leczenie nieplodnosci polecam prof.
wołczyńskiego z bialegostoku. dzieki niemu mam kajtka. donosilam piata ciaze.
pozdrawiam
Przeglądaj więcej postów



Temat: torbiel jajnika przy pigulkach?
moze warto oznaczyc marker CA125?
Przeglądaj więcej postów



Temat: bol
marker CA125 i laparoskopia.
Przeglądaj więcej postów



Temat: Jeszcze raz o torbieli jajnika...
Marker CA125 miałam robiony, wynik w normie.
Lekarz uznał, ze trzeba wziąć 3 pełne opakowania leków, potem zacząć
czwarte i zapisać się na wizytę. Zdziwił mnie brak pośpiechu w
badaniu, ale ufam mu, bo to dobry lekarz.... Przeglądaj więcej postów



Temat: cysta
Dziękuję za słowa otuchy. Mam nadzieję,że i u mnie wszystko będzie dobrze.
Niepokoi mnie jednak ten marker Ca125. Dlaczego jest taki wysoki. Czy Ty
również miałaś wykonywane takie badanie? Przeglądaj więcej postów



Temat: markery

Witaj
Marker CA125 ( bo o niego tu chodzi) można sprawdzic np. W Polskiej Fundacji
Europejskiej Szkoły Onkologii przy ul. Wawelskiej . Nie potrzebne jest żadne
skierowanie. Jest to badanie krwi .Koszt jeszcze niedawno był 50 zł.
Pozdrawiam
Halszka Przeglądaj więcej postów



Temat: czy z endometriozy moze zrobic sie rak???
Do montoringu najlepszy jest marker CA125
Przeglądaj więcej postów



Temat: Jaki byl wasz marker CA125?
Jaki byl wasz marker CA125?
Hej dziewczyny czy mozecie podzileic sie ze mna waszymi wynikami badania CA
125

ja przy normie do max 16.3 ul mialam 16.5

jak bylo i was?

pozdrawiam Przeglądaj więcej postów



Temat: Jestem nowa musze sie wygadac:)
Jestem nowa musze sie wygadac:)
Jeszcze nie wiem, czy to endometrioza...we wtorek moja lekarka na usg wykryla
torbiel na jajniku, lewym. Stwierdzila, ze najprawdopodobniej endometrialna.
Zrobilam marker CA125 i CEA, o ile sie nie myle to wlasnie te - pierwszy 31,2
- norma 32, drugi norma do 4 - mialam 2 z groszem. Poszlam na konsultacje
wynikow, ale akurat mojej lekarki nie bylo, konsultowal mnie inny lekarz -
wstepnie potwerdzil diagnoze, kazal sie jednak stawic zaraz po tej miesiaczce,
przepisal cilest, i kazal sie stawic rowniez po nastepnej. A, wyniki byly
robione na jakies 5 dni przed @. Lekarz stwierdzil poza tym, ze jezeli torbiel
nie zniknie, to najlepiej, zebym zaczela starac sie o dzidzie, bo jak to
powiedzial, lepiej teraz, bo pozniej oni (lekarze) wiecej na mnie zarobia. No
ale jest ale:) Mam 22 lata, jestem na 3 roku studiow, utrzymoja mnie rodzice,
nie jest nam lekko i az sie boje jak zareaguja, jezeli bede musiala im
oznajmic, ze zaczynam starania o dziecko...ech...moj Ukochany jest tez na 3
roku, na utrzymaniu glownie starszych siostr, bo rodzice na wczesniejszej
emeryturze...pocieszam sie, ze bedzie mial kto z dzidzia zostac... a z drugiej
strony cieszylabym sie, gdybym te dzidzie miala teraz miec :) Tylko rodzicow
mi szkoda...no ale mysle, ze zrozumieja... Moja mam tez miala problemy z
torbielami, z tego co na wypisach przeczytalam kilka ladnych lat temu, tez
chyba byly endometrialne...no coz geny :( A moja torbiel ma 3 cm... mam
nadzieje, ze uda mi sie zatrzymac chorobe i nie dojde do etapu takich cierpien
jak niektore z was... Ja odczuwam tylko bol pierwszego dnia @... w zasadzie
odkad pamietam, ale od jakiegos czasu chyba silniejszy, wiec mysle, ze to
jednak endo bedzie... to tyle moich chaotycznych wynurzen.
Pozdrawiam i tzymam kciuki:)
Przeglądaj więcej postów



Temat: Lecznie po operacji...
Przy torbieli na jajniku nie usuwa się raczej macicy .....
Czy przed operacją zona miała robiony marker Ca125 ? (jesli tak to
jaki był wynik ).... Przeglądaj więcej postów



Temat: CA-125
Od 1,5 roku kontroluję marker CA125. Tylko po Zoladexsie spadł
prawie do normy (21,20)Następne leki juz tak nie działały i teraz
utrzymuje się podwyższony do 30.Na USG nie widać drobnych ognisk eno
które "sieją" , tylko laparoskopia może pokazać. Przeglądaj więcej postów



Temat: endo-operacja prosze o rade
myślę, że tutaj warto by było zrobić marker Ca125. Jego podwyższony wynik
wskazuje na endo. Poza tym radziłabym Ci pójść jeszcze na konsultację do innego
lekarza, a nawet dwóch... Przeglądaj więcej postów



Temat: marker
Ale piszą, że niektórym zdrowym kobietom marker ca125 w czasie @ wychodzi podwyższony, więc może w czasie @ lepiej nie robić? Przeglądaj więcej postów



Temat: rak jajnika
Nie zgadzam się z tym co napisałaś w zakresie, że jeśli marker byłby wyższy to
mogłaby być np.chemia. Samego markera się nie leczy, bo wznowa choroba powinna
być wykazana w badaniach obrazowych USG,TK,MRI,PET itp. Nie sądzę, aby mogło
dojśc do dwóch pomyłek w tym samym laboratorium. Rzomawiałem naprawdę na ten
temat z bardzo doświadczonymi lekarzami i oni podkreślali, że badanie w tym
samym laboratorium jest wynikiem miarodajnym i właściwym do oceny, nawet jeśli
z jakiś przyczyn należąloby powtórzyć takie badanie ponownie. Zapewne wiesz, że
marker CA125 jest bardzo czułu na stany zapalne szczególnie w obrębie miednicy
mniejszej, ale również w jamie brzusznej, może być nawet podwyższony przy
stanie zapalnym zęba. Wcześniej uważano ten marker za szczególne badanie w
rakau jajnika, niestety obecnie wśród lekarzy jego blask gaśnie. Na świecie
poszukuje się innych markerów nowotworowych w tym nowotworze, tak aby była
szansa na wczesne wykrycie tego postępnego. Nowotoworu. Stoję na stanowisku, że
tylko to samo labratorium, ale nie zapominając, że marker CA125 jest
ukierunkowaniem i nieswoisty wskaźnikiem istnienia lub nie istnienia np. raka
jajnika. Będę podkreślał z całą mocą cała gama badań kontrolnych szczególnie
obrazowych w odpiwednich odstępach czasu przy kontrolowaniu markera jest
najwłaściwszym postepowanie przy monitorowaniu ewentualnej wznowy choroby.
Pozdrawiam Ciebie serdecznie, a moje spostrzeżenie potraktuj jako doświadczenia
osobiste. Jeśli my byśmy polegali na samym CA125, który sobie skakał w górę i w
dół to Gosia miałaby bardzo krótką remisję choroby. Nigdy nie zaniechalismy USG
i tomografii, które były wykonywane odpowiednio co trzy miesiące( w tym okresie
jamy brzusznej oraz przezpochwowe) i raz na pół roku TK. Przeglądaj więcej postów



Temat: rak jajnika
Hej Robert!

No ja mam wlasnie nieco inne doswiadczenia.
Wiem, ze marker CA 125 moze rosnac od stanow zapalnych w miednicy itd, a ze od
zapalenia zeba to nie slyszałam ani nie czytałam.

Nie sądzę, aby mogło
> dojśc do dwóch pomyłek w tym samym laboratorium

W tym labolatorum, gdzie wyszło 80 robiliscie raz jeszcze ten marker?
Podejrzewam, ze nie, wiec nie wiecie, czy w tym samym labolatorium nie
popelniono by tej samej pomylki.

marker CA125 jest bardzo czułu na stany zapalne szczególnie w obrębie miednicy
> mniejszej, ale również w jamie brzusznej, może być nawet podwyższony przy
> stanie zapalnym zęba. Wcześniej uważano ten marker za szczególne badanie w
> rakau jajnika, niestety obecnie wśród lekarzy jego blask gaśnie. Na świecie
> poszukuje się innych markerów nowotworowych w tym nowotworze, tak aby była
> szansa na wczesne wykrycie tego postępnego

Zakladajac, ze CA 125 moze byc podwyzszony od stanu zapalenego zeba, to w ogole
nie powinno sie go wykonywac wlasciwie, bo jaka on ma wartosc przy sledzeniu
raka? W takim wypadku zadna.
A jednak...U mojej mamy tylko dzieki wzrostowi markera wiedzilismy , ze zaczyna
sie na nowo , ale nie samemu wzrostowi, a TEMPIE w jakim wzrastal. To jest
NAJWAZNIEJSZE- tempo wzrostu. Jesli jest podwyzszony od zeba, to bedzie
podwyzszony, ale nie bedzie rosl systematycznie do wartosci np. 3000.Jezeli
rosnie na skutek raka i przybywajacych komorek rakowych, to bedzie rosl
systematycznie.
U mojej mamy bylo to widac jak na dloni. W ciagu 2 tygodni podwajal sie o 50 %
poprzedniego wyniku.

Jeśli my byśmy polegali na samym CA125, który sobie skakał w górę i w
>
> dół to Gosia miałaby bardzo krótką remisję choroby

U Gosi skakał od czegos innego niz rak, od innego zapalenia, ktore raz bylo, a
potem juz go nie bylo, bo organizm dal sobie rade, ale jesli przestanie skakac,
tylko zacznie isc regularnie w gore, to juz ostry alarm!

A tak poza tym to USG to teatrzyk cieni, nie ufam temu.Bardziej ufam
systematycznemu wzrostowi CA 125. Mojej mamie rosl CA systematycznie, a na USG
nic widac nie bylo, na TK tez nie...Otworzyli ja od niechcenia po naszych
naciskach i okazalo sie, ze byl duzy naciek na jelicie, troche wody i musieli
usunac jelito grube cale. Gdyby jej wtedy nie otowrzyli( tylko wlasciwie na
podstawie systematycznego wzrostu markera i naszych naciskow oraz dobrej woli
bardzo ludzkiego lekarza), to by zmarla duzo wczesniej.
POzdrawiam Ciebie i Gosie.

Pozdrawiam Cie takze serdecznie i jak widac mam inne doswiadczenia z tym samym
typem raka.

Przeglądaj więcej postów



Temat: Powracające torbiele na jajnikach
Czy wcześniej białas z tym jednym jajnikiem regularne miesiączki czy też były
jakieś opóznienia albo raz za wcześnie raz za pózno?

Torbiele czynnościowe na jajnikach robią się często dosyć i nie maja nic
wspólnego z rakiem.Jak dostaniesz ten marker CA125 to napisz ile wynosił. Norma
jest do 35, ale przy zwykłych torbielach też może być podwyższony, więc nawet
jak będzie wyższy, to nie ma co się za martwiac na zapas, bo to nic nie musi
oznaczać złego.
To, ze w macicy masz mięśniaka, nie oznacza w ogóle, ze należy go wycinać. Póki
nie daje żadnych cięższych objawów albo nie rośnie , to mysle, ze chyba
wycinanie go i ciecia nie sa potrzebne. Mysle, ze należy robic regularnie USG i
go obserwować czy sie nie powiększa i obserwować czy nie daje jakiś objawów
niepokojących.
Torbiele do 5 cm można obserwować.Powyżej 5 cm powinno się usuwać operacyjnie-
teoretycznie.
Jeśli chodzi o USG to najlepiej udaj się jeszcze do innego lekarza celem
zweryfikowania tego co napisał ten pierwszy lekarz w swoim USG. U mojej mamy np.
widziano kamień w cewce, którego w ogóle nie było, a nie widziano guzow na
jajnikach wielkości pomarańczy, więc nie należy tak na dzień dobry się strasznie
przejmować wstępną diagnozą, lecz poszukać kogoś jeszcze doświadczonego i
spróbować porównać badania. Najlepiej isc prywatnie do radiologa, który pracuje
w szpitalu.Taki ktoś będzie miał spore doświadczenie.Oczywście nie pokazuj
wcześniejszego USG i nie mów co stwierdzono wcześniej.Powiedz, ze idziesz
kontrolnie, bo miałaś kiedyś usuwany jeden jajnik.
Jeśli chodzi o torbiele, to można je usuwać laparoskopem.Jeśli chodzi o
mięśniaka, to raczej nie trzeba go od razu wyłuskiwać. Jak duży jest ten mięśniak?


Przeglądaj więcej postów



Temat: juz trace nadzieje
leczysz sie piec lat? ale rozumiem, ze te 5 iui i stymulacje, to w ostatnim
jakos czasie? badanie nasienia rowniez macie za soba? moze endometrioza?
robilas marker Ca125? bo 8 m-cy stymulacji i 5 iui, to jeszcze za malo, zeby
mowic o porazce!
Przeglądaj więcej postów



Temat: juz trace nadzieje
Piegoosku co to znaczy "marker Ca125"?
Dzięki, Przeglądaj więcej postów



Temat: Naczytałam sie o endometriozie i ...
Ja mam endo. i nie mialam ani wielkich boli, ani mdlosci!!!
To podstepna chorobia, jelsi szukasz jakich powodow nieplodnosic to zrob
marker CA125 (40 zl) i bedziesz miec choc troche rozwiane watpliwosci
Przeglądaj więcej postów



Temat: Endometrioza
W 100% tylko laparoskopia.
Pomocniczo każą robic marker CA125,ale to tylko pomocniczo.
Przeglądaj więcej postów



Temat: Do Doki!
hej Boroweczka,

nie ejstm Doki, ale cos ci napisze, bo moja mama jest po podobnym problemie i
byl to rak, ale skoro markery siostra ma niskie, to jest bardzo male
prawdopodbienstwo, ze to rakowe. Pewnie robila marker CA125? POwiem Ci, ze nie
u wszytskich kobiet ten marker jest podwyzszony w raku jajnika.Moaj
nauczycielka miala ten marker 18 przy normie 35, a rak jeden z najzlosliwszych,
takze to co to jest, moze tylko na 100 procent wykazac badnie histopatologiczne
takiejj cysty.
Teraz apropo rozmiaru, to cysty i guzy wielkosci 5 cm powinno sie juz usuwac
operacyjnie, a nie czekac az znikna. Druga sprwa, to taka, ze jak ta cysta
peknie, to siostra moze umrzec, bo wtedy jej zawartosc sie wyleje do brzucha na
wnetrznosci i moze powastac zakazenie, wiec ja radze jednek nie czekac , az ona
peknie, bo jak peknie, to bedzie juz za pozno... Z moja mama lezala dziewczyna
w wieku 18 lat, ktorej taka cysta pekla, ta dziewczyna jej nie czula i nie
wiedziala , ze ja w ogole ma i o malo co nie umarla, ledwo ja uartowali...,
wiec czekanie az ona peknie i sie rozleje do brzucha na inne narzady jest
pomylsem idiotycznym, bo moze to sie skonczyc tragicznie.
Piszesz, ze siostra nie bierze pigulek antykoncepcyjnych, wiec prawdopodobnie
jest to torbiel lub cysta czynnosciowa, czyli na wskutek niepekniecia
pecherzyka Graffa...Ten pecherzyk za ktoryms razem nie pękł i sie otorbil
prawdopodobie i stad ta cysta czy torbiel...W takiej cyscie jest najczesciej
jakis plyn surowiczy, wiec jak ona peknie, to to sie do brzucha wyleje i
koniec. Torbiel 5 cm powinno usuwac sie operacyjnie. To jest juz rozmiwar
kwalifikujacy do zabiegu chirurgicznego. Moznaby sprobowac pigulek
antykoncepcyjnych, ktore by wylaczyly jajniki z obiegu i pracy i moze by wtedy
ta torbiel zniknela albo sie zmiejszyla, ale gdyby w tym czasie pekla, to juz
wiesz co...zamist otwierania jamy brzusznej, moznaby ja moze usunac
laparoskopowo. Niezalenie od tego jak ja usuna, to to nie bedzie mialo wplywu
na plodnosc, bo usuna tylko cyste czy torbiel, a nie jajnik. O to sie nie
trzeba martwic.
Niech siostra lepiej zmieni lekarza, bo ja do grobu wpedzi...tym pekaniem
cysty...Od tego pekniecia zakazenie i papapa...Radze serio zmienic
lekarza...Mozesz to pytanie zadac na onkolinku, podeje strone:
www.onkolink.pl.Tam sie dyskutuje o raku i tego typu przypadkach, sa tez
lekarze specjalisci, ktorzy ci na pytanie obszernie odpowiedza..List wysylasz
tam ze swojej poczty na adres: onkolink@onkolink.pl.
Pozdrawiam ciebie i siostre... Przeglądaj więcej postów



Temat: Co to za badanie CE 125 (jakiś marker)?
dodam tylko, że podwyższony marker nie musi odrazu oznaczać choroby
nowotworowej, często np. podwyższony marker CA125 jest przy endometriozie Przeglądaj więcej postów



Temat: co to marker nowotworowy?
jes,li jestes w ciazy, to marker nowotworowy na 100000% wyjdzie dodatni! ciaza
falszuje.
apewne chodzi o marker ca125?
Przeglądaj więcej postów



Temat: CA125
Postępy w diagnostyce raka jajnika

Prz Menopauz 2006; 1: 12–16

autorzy: Ewa Nowak-Markwitz, Marek Spaczyński,


Rak jajnika od lat jest przedmiotem szczególnego zainteresowania
zarówno klinicystów, jak i naukowców. Jest ono wynikiem ciągle
naszej niewielkiej wiedzy w zakresie szeroko rozumianej biologii
tego nowotworu. Skuteczna walka z rakiem jajnika powinna być oparta
o pierwotną prewencję, wczesną diagnozę i celowane leczenie.
Dotychczas nie znamy czynników etiologicznych choroby, nie potrafimy
zatem wyselekcjonować grupy kobiet szczególnie narażonych na
zachorowanie i nie znamy skutecznych metod wczesnego wykrywania. We
wszystkich histologicznych typach raka stosuje się jednakowe
schematy leczenia. Nie znamy czynników predykcyjnych, które
pozwoliłyby przewidzieć wrażliwość guza na chemioterapię oraz ryzyko
nawrotu choroby. Stosowany do wykrywania raka jajnika marker CA 125
jest nieprzydatny ze względu na małą czułość i specyficzność.
Prowadzone obecnie badania mają na celu znalezienie nowych
biomarkerów, pozwalających na wczesne wykrycie choroby, prowadzenie
celowanego leczenia oraz poznanie czynników prognostycznych w
zakresie wrażliwości na chemioterapię i remisji choroby. Dzięki
badaniom gnomicznym i proteomicznym raka jajnika zidentyfikowano
liczne markery molekularne, które mogą okazać się przydatne we
wczesnym wykrywaniu oraz prognozowaniu przebiegu choroby u chorych
na raka jajnika. Jednak metody te wymagają jeszcze opracowania
standardów i rekomendacji dotyczących ich zastosowania, zgodnie z
zasadami EBM, co pozwoli na szersze wykorzystanie w praktyce
klinicznej.

I po angielsku:


CA 125

CA125 is an antigen present on 80 percent of nonmucinous ovarian
carcinomas. It is defined by a monoclonal antibody ( OC125 ) that
was generated by immunizing laboratory mice with a cell line
established from human ovarian carcinoma. It circulates in the serum
of patients with ovarian carcinoma and was therefore investigated
for possible use as a marker.

CA125 is often elevated in patients with ovarian cancer, its level
following the patient's clinical course. With surgical resection or
chemotherapy, the level correlates with patient response. Thus, it
is superior to other markers such as CEA.

The CA125 is elevated in other cancers including endometrial,
pancreatic, lung, breast, and colon cancer, and in menstruation,
pregnancy, endometriosis, and other gynecologic and non gynecologic
conditions.

Because of the low prevalence of ovarian cancer, the test is not
itself useful in screening.



Podwyzszone wartosci markera CA 125 moga wystepowac rowniez przy
raku endometrium, trzustki, piersi, pluc czy jelita grubego ale
wystepuja tez w czasie menstruacji, ciazy czy lagodnym przeroscie
endometrium.

80% przypadkow raka jajnika objawia sie pdwyzszonym CA 125 podczas
gdy w 20% marker bedzie w normie. Przeglądaj więcej postów



Temat: moja historia:)
cześć,
Moja historia też jest długa, chociaż choruję dopiero 2 lata. Zaczeło się od
silnego ataku bólu brzucha podczas miesiączki. Dodam, że zawsze bolał mnie
brzuch przy miesiączce, ale ten był inny. Miałm wrażenie rozciągania jelit,
moje pierwsze podejrzenie było że to wyrostek, bo ból skupiał się po prawej
stronie. Atak się skończył miesiączka też zapomniałm o całym zajściu. Jakieś
dwa tygodnie później zaczeło mnie boleć w prawym boku i promieniowało do prawej
pachwiny. Pojechałam na pogotowie dalej myśląc że to ten wyrostek, lekarz po
zbadaniu powiedział że wszystko ok, ale tak właściwie to był dopiero początek.
Od tego momentu bolał mnie cały brzuch, nie mogłam dotknąć ani skóry na
brzucha, miałam wzdęcia na przemian z zaparciami i było mi po każdym posiłku
nie dobrze. Poszłam do lekarki pierwszego kontaktu i ona powiedziła że moze to
być zapalenie jeli, albo coś od ginekologi. Jeszcze w tym samym tygodniu
poszłam do ginekologa. Po usg dopochwowym okazało się że mam płyn w zatoce
duglasa, ale tylko niewielką ilość i że ma przyjść za 3 dni do kontroli, kazał
mi zrobić test ciążowy. Test okazał się ujemny, a na kolejnej wizycie płynu
było coraz więcej. Jednak lekarz u którego byłam po wykluczeniu ewentualnej
ciąży pozamacicznej uznał że wszystko w porządku jeżeli chodzi o układ
rozrodczy! (Dodam że cały czas mnie bardzo, bardzo bolał brzuch -nie mogłam
ręki nawet podnieść). Jednak wiedział że coś nie wporządku i wysłał mnie na
chirurgię do szpitla, chirurg odbił jedynie piłeczkę i wysłał spowrotem do gin.
W akcie desperacji wróciłam do lekarki pierwszego kontaktu. Ona skierowała mnie
na oddział internistyczny. Byłam tam 2 tygodnie . Szukano przyczyny moich bóli
bardzo skrupulatnie, zrobili mi usg, rezonans, gastroskopie, rektoskopie,
badali mnie ginekologicznie i jak myślicie - podpowiem Wam NIC NIE ZNALEŹLI.Po
szpitalu zaczeły mnie boleć krzyża tak jak przy okresie, tylko że mnie bolały
cały czas. I wtedy poszłam po rozum do głowy i wybrałam się do innego
ginekologa. On jedynie po moim wywiadzie i usg stwierdził że to endometrioza.
Zaczełam brać hormony, najpierw luteine + piroxikam czopki. Nastpnie 3 miesiące
marvelan. Po tych 3 miesiącach mieliśmy starać się z mężem o dzidziusia (bo jak
wiadoma ciąża pomaga), ale niestety po odstawieniu leków zrobił mi się torbiel
na jajniku, znowu hormony i piroxikam. Miałam też badany marker ca125 był
podwyższony. Kolejny miesiąc marker jeszcze wyższy. Dlatego gin. zdecydował się
na laparoskopie w celu potwierdzenia endometriozy. To było równo rok temu. Po
laparo brałam danazol, ale niestety nie dość że mi nie służył ( żle się po nim
czułam, bolała mnie wątroba) to zrobił mi się kolejny torbiel na jajniku. Myśłe
sobie masakra, ale cóż znów wróciłam do hormonów. W grudniu 2004 było wszystko
ok, czyściutko żadnego płynu, żadnych torbieli, nic mnie nie bolało. Lekarz
mówi "teraz dobry jest czas, możecie próbować". Zaczełam brać leki na
przyśipieszenie jajeczkowamia, duphaston od 15 dnia czekaliśmy i staraliśmy
się. Nic dobrego nie trwa jednak wiecznie, juz podkoniec stycznia zaczeło mnie
kłóć podczas stosunku w lewym jajniku. Poszłam do kontroli i okazało się że
jest tragicznie. Mnustwo płynu, jajniki otorbielone -oba. To była ostania
wizyta u tego lekarza. (Nie mówie że jest zły, ale stwierdziłam że trzeba
spróbować gdzie indziej). W lutym wstawiłam się prof. Skałby w Zabrzu. On
zdecydował że konieczna jest natychmiastowa operacja, że przy tym stanie nie ma
szans na leczenie hormonalne, a o dziecko też raczej trudno. 14 kwietnia miałam
laparotomie. Z lewego jajnika usunięto torbiel, prawy - resekcja, usunięto
zmiany z otrzewnej i gdzie się tylko dało. Teraz jestem po 5 zastrzyku
zoladexu. Strasznie drogi ten lek, ale mam nadzieje że mi pomoże na tyle aby
zajść w ciąże. To jest moja ostatnia próba. Jak nie pomoże to trudno. zaczne
brać hormony i pomyśle o adopcji, albo wogóle nie będę się leczyć tylko czekać
na cud.
Pozdrawiam wszyskie dziewczyny Przeglądaj więcej postów



Temat: czy to jednak depa czy nie?
czy to jednak depa czy nie?
pisałam już o moich problemach po wypadku kt był 2 mies temu.
obecnie mam problemy takie; żołądkowe (tzw. luźne stolce) - czasem
zgaga i przelewania, częste infekcje gardła, osłabienia,nerwica
serca. miesiąc temu miałam robione różne badania krwi (ob,próby
wątrobowe, trzustki,cukier), hormony tarczycy (tsh,ft4) - w normie.
kortyzol - w normie. w zeszłym tyg. mocz - wszystko ok. plus posiew
(miałam wcześniej stan zapalny) - jakaś jedna bakteria ale pani w
laboratorium powiedziała że wszystko dobrze. krew na boreliozę - ok.
kał na pasożyty - 3krotnie - ok. byłam u ginekologa - mam
podejrzenie o PCOS (marker ca125 w normie) ale poza tym chyba nie
jest źle (mam iść z wynikami).usg jamy brzusznej - torbiel między
wątrobą, trzustką,dwunastnicą -do sprawdzenia bo nie wiadomo czy to
od guza jakiegoś.. czy po prostu torbiel do obserwacji.płyn w małej
miednicy - albo po wypadkowy albo nie wiem od czego. u chirurga
dostałam debridad i controloc po którym miałam lekkie otępienie i
dodatkową biegunkę. po debridadzie mam wrażenie że więcej wydalam
moczu. apetyt generalnie mam ale mimo tego co jem i jakie ilości - w
ogóle nie tyję. wcześniej miałam tak, że raczej tyłam dosyć szybko -
jeśli właśnie się nie pilnowałam i np. jadłam za dużo pieczywa.
nie jem słodyczy (po słodyczach od razu zaczyna mi się infekcja
gardła) ani owoców (jedynie soki warzywne wyciskane w domu - seler i
marchew).ostatnio moja dieta skł się z pieczywa pszennego, sera
feta,pasztetu sojowego,pomidora,warzyw gotowanych bo po surowych od
razu biegunka (jak i po innych rzeczach). biorę kwasy omega3 od 2
tyg mnw. plus suplementy (witb,magnez,potas-miałam dwa spadki potasu
w trakcie biegunek wg lekarza to od złej diety bo normalnie jadłam
pieczywo/rybę/dużo warzyw - zero nabiału i jajek-alergia). próbuję
zaczynać jeśc mięso mimo tego że nie mam na nie ochoty - ale miałam
mies temu białko poniżej normy i wg neurologa to powód że gorzej
dochodzę do siebie. próbuję pić kefir (w małych ilościach) i nawet
dziś zjadłam jajko - mimo alergii ale żby urozmaicić dietę. cały
czas czuję się tak sobie. mam momenty strasznego osłabienia - tak
jak teraz że ledwo co siedzę i jestem blada. łatwo pękają mi
naczynia krwionośne w oczach. rodzina uważa że gł przyczyna moich
historii zdrowotnych to depresja. próbowałam brać dwa leki
antydepresyjne ale po każdym miałam mniej lub bardziej skutki
uboczne i alergiczne. w ogóle po wypadku mam bardzo nasilone
alergie - praktycznie wszystkie leki mnie uczulają i powodują skutki
uboczne (czy to na nerki czy na głowę; nawet znieczulenie u dentysty
spowodowało że spuchło mi pół twarzy co normalnie nie miało miejsca;
po betablokerach albo biegunka albo alergia - to powoduje że leki
odstawiam a rodzina mówi że sama się leczę bo nic dalej nie biorę co
jest racją w tym momencie ale jeśli mam kolejne alergie i to np.
napady duszności kt wcześniej nie miewiałam - to co mam
zrobić?).jestem tym wszystkim kompletnie wygłupiona. nie mam już
kasy na badania. nie wiem nawet jakie jeszcze warto by było zrobić.
czy próbować podejścia do kolejnych leków na depresję? nie wiem
jakiej diety się trzymać.. na ZJD czy może na gluten..? nie wiem co
zrobić żeby lepiej się poczuć (wg chirurga od żołądka - mam pić dużo
soków owcowych, czekolada i słodycze ..? w zestawieniu z nadkwasotą
i/lub podejrzeniem o jakiś problem jelitowy lub dwunastnicy?a przy
ZJD z kolei wszędzie czytam że słodycze wykluczyć) uczulają mnie
nawet leki homeopatyczne albo powodują od razu conajmniej kolejną
biegunkę. chirurg powiedział że mam koniecznie uzupełniać potas w
diecie i potem zrobić kolonoskopie plus tomografię brzucha w celu
wyjaśnienia torbieli. jestem koszmarnie zmęczona 2 mies
masakrycznego życia.czego tu się trzymać? internistka uważa że każdy
mój powód wizyty to wymysł od depresji chociaz jak przyszłam z
wynikami badań od prywatnej lecznicy to oczywiście
powiedziała "dobrze że pani to sobie zrobiła".ale co jasne - również
np. nie dała mi skierowania do gastrologa mimo tego że problemy
żołądkowe mam od 1,5 mies. chcę być zdrowa i wrócić do pracy ale nie
wiem jak to zrobić.czy faktycznie sama wyszukuję sobie choroby czy
to wszystko wina depresji?czy w ciągu mies od tamtych badań mogłam
na coś innego zachorować?nie wiem sama czy to może jakiś stan
zapalny jelit - czytałam że płyn kt mi stwierdzono przy usg często
wystepuje właśnie przy stanach zapalnych jelit. znowu mądruję się
ale że nie czuję się dobrze to i szukam.. jestem często bezsilna
wobec tego wszystkiego.mija już drugi miesiąc od wypadku a ja czuję
się gorzej niż od razu po. wiem że forum to nie konsylium lekarskie
ale po prostu muszę się wyżalić. głupie to że próbuję się sama
diagnozować, wiem. Przeglądaj więcej postów



Temat: Jak to jest? Może mi ktoś wyjaśni?
Witam,

nie chce czegos niekulturalnego napisac, wiec napisze kulturalnie, abys
przestal udawac, ze temat ktory poruszylam jest mało istotny.
Mysle, ze szybko bys zdanie zmienil co do istotnosci tematu gdybys szedl martwy
na "nastą" chemie i nie miał pojecia ci ci cos to daje, czy cie przybliza do
grobu.Wtedy by ci sie szybko pewnie odwrocilo nastawienie do sprawy.

Gernarelnie markerow uzywa sie w trakcie chemii do kontrolowania przebiegu
leczenia.U 80% pacjentek z rakiem zlosliwym jajnika marker Ca125 jest
podwyzszony,wiec 80 % to jednak sporo,prawda?
Tylko u 40 % pacjentow z rakiem pluc CA125 jest podwyzszony.Przy raku trzustki,
sutka i jelita bada sie marker CEA, przy trzustce jeszcze CA19/9, a nie CA125,
bo ilosc osob z tymi rakami, ktora ma podwyzony marker CA125 jest znikoma.

Jezeli u 80% kobiet z rakiem jajnika marker jest podwyzszony i mowimy tutaj juz
o grupie, gdzie ten rak byl i zostal usuniety, a nie o grupie gdzie tego raka
sie nie podejrzewa, to chyba zasadane jest robienie tego markeru w celu
monitoringu leczenia chemia, bo masz 80% szansy, ze jak ten marker pojdzie w
gore, to jednak to bedzie znaczylo, ze to jest znowu rak.
Z autposji wiem, ze tylko dzieki temu, ze robilam ten marker prywatnie, to sie
uratowalam przed smiercia , bo na USG wszytko bylo ok., a tomograf wylapuje
zminy dopiero od wilkosci kilku milimetrow, a raka sie nie czuje, marker jednak
szedl w gore systemtycznie w postepie gemometrycznym.
No i jeszcze jedna rzecz apropos tego postepu, przy raku marker rosnie w
okreslonym tepie, tzn. na kazdy tydzien przybywa wskaznika o polowe
poprzedniego. Jak masz na poczatku 20, to za tydzien ma sie 30, potem 30+
polowa poprzedniego czyli 45 itd..., daletgo robiac marker nawet w okreslonych
sytuacjach co tydzien, jezli jest podejrzenie raka, mozna na podstwie tempa
wzrostu wskaznika juz podejrzewac w duzym stopniu wlasnie raka lub jego
nawrot.Nie ujmuje Twojej wiedzy, ale nie wiem czy wiesz o tym, ze przy raku
jajnika Ca125 rosnie systemtycznie w postepie gemotrycznym w okreslonym
odstepie czasu.
Jezli o tym wiesz i nadal twierdzisz, ze robienie marekrow jest malo istotne,
to chyba nie roznisz sie niczym od tych, co pakuja nasta chemie w czlowieka i
nie maja pojecia czy to cos daje czy moze przybliza do grobu, a czasem konczy
sie tak, ze jeszcze zapkuja chemie w dzien smierci.

"Celem chemii nie jest docelowo "utrzymanie małego nowotowru" jak piszesz-
> odsyłam do podręczników onkologii klinicznej."

Celem chemii jest wytepienie raka to konca, ale to co napisalam bylo apropos
Twojej poprzedniej wypowiedzi, ze jak marker jest niski, to to nie znaczy ze
raka nie ma. Wiec ci pisze, ze nawet jak jest wysoki, ale nie rosnie, to jest
ok.Nie twierdze, ze celem chemii jest utrzymanie małego nowotowru, bo chemia
przeciez nie na tej zasadzie dziala i to wiem.


Bruford:
Pojęcie choroby mikroskopowej nie oznacza tego o czym piszesz ale stadium
> mikroprzerzutów


Wcale nie oznacza mikroprzerzutow. Moze byc osoba, ktora ma guza zlosliwego np.
na jelicie i gdyby pobrac probke do badania, to bedzie to rak, ale organizm na
tyle sie broni, ze nie pozwoli temu guzowi sie dalej rozwijac. Droga namnazania
sie komorek rakowych oraz sposob przedzierania sie przez system immunologiczny
jest bardzo skomplikowana, trwa dlugo i jest stopniowa. To nie jest tak, ze
powastenie jednka komoreczka i potem to juz jak blyskawica. Wszystko zalezy od
tego jak dziala system immunologiczny. U niektorych ludzi system potrafi np.
guz nawet wilkosci jednego cm na tyle utrzymac w ryzach, ze ten moze sobie
siedzic tam latami i nie bedzie umial np. oszukac systemu immunologicznego na
tyle, aby sobie wybudowac kolejna siatke naczyn krwinosnych, za pomoca ktorcyh
bedzie sie mogl odzywiac, ale dotychczasowa siatka pozwoli mu jednak na
egzystowanie w takiej formie w jakiej jest.Daletgo moze byc tak, ze ktos w
wyniku posiadania takiego guza bedzie mial marker podwyzszony, ale marker nie
bedzie rosł i to sie liczy, bo to, ze taki sobie guz jest np. gdzies i nie
rosnie, nie robi spustoszenia i nikomu ani niczemu nie przeszkadza. Jednak,
jezli np. system immunologiczny sie oslabi, to rak wtedy moze go latiej oszukac
i doszukac sie jakiejs drogi do zamierzonego celu... i wtedy wszytko ruszy do
przodu...Jest to bardzo ciekawe zjawisko i jest masa ludzi, ktorzy maja gdzies
moze jakiegos guza zlosliwego, ale nawet o tym nie wiedza, bo ich system sobie
jakis radzi na tyle, ze nie pozwala sie mu rozwijac dalej albo ich system sie
na tyle w danym momencie wzmocni, ze pokona tego guza i zostanie on
zlikwidowany. Szala moze sie przewazyc w obie strony.
Wiecej na temat tego co pisze znajdziesz w ksiazce pt. "Samolubna komorka"
dr.Roberta A. Weinberga nominowanego do nagrody Nobla za swoje odkrycia.Bardzo
ciekawa ksiazka, takze dla lekarzy.


"> Poziom ca 125 może po chemmi być stabilny a choroba może postępować(źródło
jak
> wyżej)"- zapomniales dodac , ze tylko w 20% przypadków.


"Nie o to chodzi, że bronię polskiej onkologii bo akurat uważam , że ten dział
> wymaga najwięcej reform i nakładów"

Tu nie chodzi o nakłady, bo nakłady na chemie sa bardzo duze, bo kosztuje ona
duzo, tylko o to, ze lekarze wlasnie marnuja te naklady , a przede wszytkim
marnuja pacjentow czesto.
POzdr.






Przeglądaj więcej postów
Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Nasz Kosz